Zaburzenia erekcji to wstydliwy problem, o którym mężczyźni nie chcą rozmawiać nawet z partnerką, a co dopiero z obcym człowiekiem w gabinecie lekarskim. Jednak impotencję można i trzeba leczyć. Aby przekonać partnera do sięgnięcia po leki, warto pokazać mu kilka statystyk i uświadomić, jaka rzeczywiście może być przyczyna problemu. Alternatywą dla bardzo drogiej Viagry jest tańszy zamiennik, np. Kamagra.

Długotrwałe, powtarzające się wielokrotnie niepowodzenia w łóżku rodzą frustrację i mogą zniszczyć nawet udany związek. Seksualność jest bardzo ważnym aspektem naszego życia – wpływa na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, samopoczucie, relacje i więź z drugim człowiekiem. Niestety, wielu mężczyzn cierpiących na zaburzenia erekcji woli nawet zrezygnować ze zbliżeń, niż zdecydować się na leki. Warto jednak go do tego zachęcać.

Niech przemówią statystyki

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jak przekonać mężczyznę, który zamyka się na wszelką pomoc, do wizyty u lekarza i stosowania leków na potencję, np. Viagry? Na początek warto uświadomić mu, że jest jednym z milionów mężczyzn, którzy borykają się z tym problemem. Na zaburzenia wzwodu cierpi co dziesiąty Polak. Na pewno jest to niejeden kolega z pracy czy krewny. Po prostu mężczyźni o tym nie rozmawiają. Nikt o tym problemie głośno nie mówi.

Według różnych statystyk, problemy z potencją występują u 5% mężczyzn w wieku 35 lat. Procent ten znacznie wzrasta po 40-stce, kiedy to organizm zaczyna wchodzi w okres andropauzy, czyli męskiego przekwitania. Wśród 60-latków zaburzenia erekcji dotyczą aż 50% populacji. Problemy z potencją dotykają też mężczyzn młodych. Każdego roku skala tego zjawiska się pogłębia, czyniąc impotencję jednym z największych zagrożeń zdrowotnych XXI-wieku.

Skąd się to bierze

Aby przekonać mężczyznę do stosowania Viagry, warto uświadomić mu, skąd tak naprawdę bierze się problem impotencji. U starszych mężczyzn zwykle jest to kwestia wieku i spadku stężenia męskich hormonów. O wiele częściej jednak wśród zdrowotnych przyczyn zaburzeń erekcji wymienia się cukrzycę, miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, a także palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, brak ruchu czy niewłaściwą dietę.

W dobie obecnego szybkiego, stresującego życia coraz częściej przyczynę impotencji upatruje się nie w czynnikach organicznych, ale w psychice mężczyzny. Nieustanna presja, nadmiar obowiązków, stres, przemęczenie, niedostateczna ilość snu, ale też problemy w rodzinie i codziennym życiu, różnego rodzaju lęki i traumatyczne doświadczenia – wszystko to może spowodować zaburzenia erekcji. Impotencja uznawana jest za jedną z chorób psychosomatycznych – dolegliwości fizycznych wynikających m.in. z długotrwałego tłumienia negatywnych emocji.

Lepsza alternatywa

Nawet gdy mężczyzna da się przekonać do wizyty u lekarza i stosowania Viagry, pojawia się jeszcze jeden czynnik, który może go skutecznie odstraszyć – cena tego leku. Viagra jest farmaceutykiem bardzo drogim, niepodlegającym refundacji. Na szczęście nie jest jedyną opcją w walce z zaburzeniami erekcji. Od kilku lat lekarze częściej niż legendarne niebieskie tabletki przepisują Kamagrę – lek o tym samym składzie, za to o połowę tańszy. Producenci Kamagry nie bazują na renomie, jaką od lat ’90 wypracowała sobie Viagra. Dostarczają więc lek tak samo skuteczny i bezpieczny, za to w znacznie niższej cenie. Finansowy argument w ostateczności powinien przekonać niechętnego do leczenia mężczyznę.